Kupując w Magna Polonia wspierasz niezależne media!
  /   Książki   /   Eligiusz Niewiadomski – Kartki z więzienia

Eligiusz Niewiadomski – Kartki z więzienia

24,00 

Brak w magazynie

Powiadom mnie mailem kiedy produkt będzie dostępny

Kategorie: , ,
Przewidywany termin wysyłki: 24h

Opis

Kartki z więzienia.

Eligiusz Niewiadomski w historii Polski zapisał się jako zabójca pierwszego Prezydenta RP. Ponad to niewiele o nim wiadomo. Jeżeli już ktoś decydował się wspomnieć jego, to niemal regułą było, że towarzyszyły temu epitety w rodzaju „wariat”, „szaleniec”,„endek”, „faszysta”. (…) Wydaje się, że upływ tak długiego czasu powinien na tyle ostudzić emocje, że będzie można odmitologizować postać Niewiadomskiego lub przynajmniej przypomnieć jego życie i zasługi.

Dr Wojciech Muszyński

“Jeżeli były chwile, w których mogłem utracić wiarę w swój naród, to chyba okresy przesileń ministralnych i zabiegów o teki. Nie umiem znaleść słów dla określenia ohydy tych walk i targów. Widziałem stado hien, żrących sie o padlinę… Padlina ich była Ojczyzna. I nie znalazł się nikt, kto rozpędziłby tę zgraję, a mnie los kazał być biernym świadkiem tej zgrozy.”

Do wszystkich Polaków:

Nie chcę, aby wyrok na mnie wykonany stał się powodem zemsty krwi. Był on zgodny z prawem i życzeniem moim, był zatem sprawiedliwy, więcej – był potrzebny. Śmierć moja jest koniecznym uzupełnieniem mego czynu. Bez niej był on nie tylko bezpłodny, ale leżałby na nim cień mordu. Śmierć to zatrze, czyn mój zakwitnie dopiero podlany krwią moją. Zakwitnie to znaczy przemówi do Narodu. Głupcy i hipokryci widzą w nim akt szaleństwa albo fanatyzmu. Tak nie jest! Byłoby źle z Polską, gdyby odrobina charakteru wystarczała aby być uznanym za wariata, a odrobina uczucia wychodzącego poza normy przeciętne dawała kwalifikacje na fanatyka.

Czyn był straszny, bo musiałem uderzyć w naród. Nie słowem bezsilnym, lecz gromem. Gromem równym tej hańbie, jaką go opanowała spółka cynicznych hultajów i jawnych wrogów Polski.

Musiałem uderzyć gromem, aby zbudzić tych co mniemają, że Polska już się ciałem stała, że minął czas wysiłków i ofiar i że broń można już złożyć. Tak nie jest! To, na co patrzą oczy nasze, nie jest jeszcze Polską. Nie o takiej śniły wielkie serca poetów naszych, nie za taką cierpiały, walczyły i ginęły pokolenia. (…) To jest dopiero Polska Piłsudskiego, Judeo-Polska. Naród polski do władzy w niej jeszcze nie doszedł. Polskę prawdziwą trzeba dopiero zdobyć i zbudować. W walce o nią niech się hartuje dusza pokoleń. Od udziału w tej walce nie zwalnia nikogo ani wiek, ani stanowisko społeczne, ani przynależność lub nieprzynależność do partii. Trzeba ją zacząć od zwycięstwa nad sobą, od pokonania własnej słabości.

Eligiusz Niewiadomski

Kartki z więzienia

Oceny na lubimyczytać

Dane techniczne

Liczba stron 104
Okładka miękka
Format A5
ISBN 9788364037023
Wydawnictwo Wydawnictwo Capital
Rok wydania 2013
0
    0
    Twój koszyk
    Twój koszyk jest pustyPowrót do sklepu