– A czy wiesz, że w Berlinie mieszka szatan, a jego sąsiadką jest Angela Merkel? – takie oto pytanie usłyszałem ładnych kilka lat temu podczas jakiegoś towarzyskiego spotkania przy kawie. Zaskoczyło mnie ono i sprowokowało ciekawość. W jednej chwili przypomniałem sobie wykład wygłoszony jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku przez nieodżałowanego śp. x. Henryka Czepułkowskiego. Jeśli dobrze zapamiętałem jego słowa, to ołtarz szatana do końca wojny miał znajdować się na jednej z berlińskich wysp na Sprewie, potem trafić jako łup wojenny do Związku Sowieckiego, by w końcu „osiąść” w Stanach Zjednoczonych. To jednak było zbyt mało, bym odpowiedział twierdząco na zadane mi pytanie. Poprosiłem więc rozmówcę o wyjaśnienia. Okazało się, że sam wiedział niewiele. Był co prawda jakiś czas temu w Muzeum Pergamońskim w Berlinie i obejrzał sobie z bliska starożytny ołtarz Zeusa, ale nie dostrzegł w nim niczego, co mogłoby uprawdopodobnić twierdzenie, że jest to ten sam apokaliptyczny tron szatana, o którym pisał św. Jan. Za to z wizyty w muzeum utkwiła mu w głowie zaskakująca informacja przekazana przez przewodnika: tuż obok, w zabytkowej kamienicy, znajduje się prywatne mieszkanie Angeli Merkel. Kanclerz Niemiec odrzuciła bowiem ofertę zakwaterowania w przysługujących jej służbowych apartamentach i postanowiła pozostać w dotychczasowym mieszkaniu. Michał, mój rozmówca, zapewne rychło zapomniałby o tej turystycznej atrakcji stolicy Niemiec, gdyby nie wysłuchał popularnego w Internecie świadectwa Lecha Dokowicza, dotyczącego satanistycznej infiltracji przemysłu muzycznego. Berlin jawił mu się jako okropne gniazdo węży. Pod wpływem tych słów w głowie Michała zapaliła się czerwona lampka i wraz z nią ruszyła lawina pytań. Jako katolik dobrze wiedział, że przedmioty poświęcone złemu duchowi mogą oddziaływać na otoczenie i wywierać wpływ na człowieka. Czyżby zatem obecność starożytnego zabytku nie pozostawała obojętna na losy berlińczyków? A co z turystami? Czy zwiedzanie muzeum jest dla nich całkowicie bezpieczne? Wszystkie te wątpliwości i niepokoje Michał skutecznie przerzucił na mnie.
Oferujemy szeroki wybór prasy dla wszystkich miłośników polityki. Zależy nam na tym, aby sprzedawane przez nas realizacje były różnorodne, dlatego znajdziecie wśród nich magazyny wydawane przez Magna Polonia, jak i inne książki o tematyce historycznej i patriotycznej.