Drogi czytelniku, przekazuję Ci do rąk broń do walki z zakłamywaniem i fałszowaniem historii, która dotyczy obecnych Ukraińców, nazywanych jeszcze w XIX wieku Rusinami a o których jeszcze w XVIII wieku nie było w ogóle słychać. Narzędzie, dzięki któremu dowiesz się o wymyślonym przez Austrię, początkowo przychylnym Rosji, ruchu ruskim, któremu napisano historię oraz wmówiono, że od kilkuset lat znajduje się w polskiej niewoli a przyczyną jego wszelkich nieszczęść jest polska szlachta.
Dowiesz się że pod koniec XIX wieku ruch ruski zdecydowanie odciął się od Rosji i przy aprobacie rządu austriackiego szerzył kult poety Szewczenki aby następnie w 1890 r. podpisać z Polakami pakt o jedności i wspólnej walce z Rosją. Przekonasz się, że polską naiwność dziedziczymy w genach, gdyż pomimo walki Rusinów z polskością, jeszcze kilkanaście lat po zawartej ugodzie, Polacy żyją jej złudzeniami wbrew wszystkiemu co spotyka ich ze strony nowo stworzonego narodu.
W 1900 r stronnictwo ruskie przybiera nazwę partii ukraińskiej i powstaje sztuczny twór historyczno-polityczny, któremu zaszczepiono pochodzenie wywodzące się od kozaków i hajdamaczyzny oraz określono ziemie historyczne od Sanu aż po Wołgę. Będziesz świadkiem naiwnej polityki państwa polskiego, dzięki której w ciągu kilku lat powstaną setki ukraińskich sklepów, organizacji, kas pożyczkowych, czytelni, powstanie szereg szkół powszechnych, instytucji przy jednoczesnym podnoszeniu rzekomej dyskryminacji Ukraińców przez Polaków.
Przekonasz się o tym, jak mord polityczny dokonany na namiestniku cesarskim Andrzeju Potockim, dla którego sprawa polska była najważniejsza, został owacyjnie przyjęty przez ludność ukraińską i odtąd stanie się normalną bronią w walce z polskością.
Będziesz świadkiem ustępowania polskiego społeczeństwa, rządu, sądów i urzędów wobec ciągłych ukraińskich oszczerstw oraz traktowania Rusinów pobłażliwie, nawet w obliczu popełnianych przez nich gwałtów a wszystko z obawy przed zarzutami o stronniczość, czy też posądzeniem o ich prześladowanie. Będziesz miał nieodparte wrażenie, że historia wraca do nas po 100 latach jak bumerang tylko że obecnie mamy jednak troszkę inną sytuację. 100 lat temu nasi rodacy odzyskując niepodległość musieli się zmierzyć z żywiołem ukraińskim, który nie przestrzegając żadnych norm cywilizowanego świata, chciał uszczknąć część ziem powstającej z martwych Polski. Dzisiaj jesteśmy świadkami diabelskiego planu przejmowania naszej Ojczyzny i to nie za pomocą wojen ale pokojowo wykorzystuje się naiwność i spaczone miłosierdzie Polaków w stosunku do sąsiadów, którzy nie rozliczyli się z ukraińskiego ludobójstwa na polskim narodzie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, którzy zaprzeczają zbrodniom ich przodków i którzy w 80 procentach popierają zbrodniczy kult banderowski na którym zbudowana jest obecna Ukraina.
Niech ta książka będzie dla Was dowodem na to, że historia się powtarza a jej nieznajomość zawsze prowadzi do tragicznych skutków, zwłaszcza gdy oprawca nigdy nie został ukarany za swoje zbrodnie.
Szczegóły