To nie jest książka dla wielbicieli taniego pojednania. To nie jest książka dla tych, którzy wolą unikać prawdy, jeśli staje się dla nich niewygodna. To nie jest książka dla tych, którzy wstydzą się naszej narodowej wspólnoty, adorujących mityczne „jutro” ale bez słowa o okrutnym „wczoraj”.
To jest książka napisana przez Polaka, który mieszkał na Wołyniu i przeżył. Niewielu się to udało.
To najbardziej osobiste moje opowiadania. Oczami małego chłopca widzimy ukraińskie ludobójstwo na Kresach. W tym chłopcu odbijają się moje przeżycia, ból, cierpienie i lęki II wojny światowej. Przeżyłem bowiem tam piekło.